Moja pierwsza kuloodporna kawa

Paweł
Written by Paweł on
Moja pierwsza kuloodporna kawa

Post powstał prawie 2 lata temu jako pierwszy wpis na moim osobistym blogu pseudo-lifestylowym ale jakoś nie mogę się zabrać do tego, żeby zabrać się wreszcie za to, żeby to zrobić. Dzisiaj już mogę powiedzieć że kawa o której piszę poniżej stała się dla mnie codziennym rytuałem. Wstaję rano wypijam szklankę wody idę na medytację i robię sobie pierwszą kawę i jest to kawa bulletproof :) Jako że powoli kończę swoją przygodę z nauczaniem akademickim czas pomyśleć o czymś co będę chciał robić przez następny jakiś czas.

Już od jakiegoś czasu słyszałem o tym zjawisku, ale że uwielbiam oryginalny smak kawy nie wyobrażałem sobie tego że można go popsuć. Dlatego sporoczasu się wzbraniałem przed tym, żeby spróbować. Jakieś dwa lata temu postanowiłem się przełamać i zobaczyć co to jest i jak to smakuje. Będąc dzień wcześniej w sklepie zakupiłem odpowiednio olej kokosowy i masło klarowane (można kupić “specjalne” ale na to samo wychodzi).

Ale może od początku. Co to jest ta kawa kuloodporna? Jest to nic innego jak zwykła kawa, ale taka naturalna do której dodano wyżej wymienione składniki. Autorem tego wynalazku jest Dave Asprey, który spopularyzował tą miksturę po wizycie w Tybecie gdzie zafascynował go tamtejszy zwyczaj dodawania mleka jaków do herbaty.

Ja o tej kawie dowiedziałem się u Mirka Burnejko na jego video blogu jakieś dwa lata temu, ale jak wcześniej napisałem to bałem się samego smaku. W samym rozrachunku nie było czego się bać.

Dzień 0 zacząłem standardowo od zrobienia kawy używając dripa, zawsze tak robię jak mam wolny dzień i nie śpieszę się nigdzie. Delektuję się wtedy smakiem która mnie rozbudza. Dzisiaj dodatkowo zamiast drugiej kawy, którą pijam troszkę później zdecydowałem się na zrobienie sobie tego magicznego napoju. Zrobiłem sobie dużą przedłużaną kawę w ekspresie ciśnieniowego, dodałem łyżeczkę tłuszczu kokosowego i klarowanego masła. Dłuższą chwilę zastanawiałem się czy to wypić jednak oważyłem się. Smak całkiem przyjemny i nie jest tak ostry jak myślałem dało się.

Polecam wypróbować każdemu.

Comments

comments powered by Disqus